Gimnazjum nr 14 w Katowicach

im. J. Słowackiego

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Start Projekty edukacyjne
Projekty gimnazjalne

"Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...", czyli "Dziady" w naszym gimnazjum

Email Drukuj PDF

W projekcie zaangażowana była prawie cała klasa: w role Guślarzy (z przyczyn technicznych było ich aż trzech) wcielili się Oliwka, Michał i Marta; Aniołkami, czyli Rózią i Józiem byli Magda Z. i Bartek; Sowę zagrała Magda K., Kruka - Adam, Starcem w przedstawieniu był Kamil, Widmem Złego Pana był Kacper, Dziewczynę - Zosię zagrała Diana, Pasterkę - Julia, Widmo - Kuba. W chórze mogliśmy zobaczyć: Kubę K., Wiolę, Klaudię, Piotrka, Julkę, Maćka, Szymona. Oprócz aktorów przedstawienie przygotowywali także: Agata i Weronika, które były odpowiedzialne za scenografię; Wiola, Magda i Julia, które zadbały o kostiumy i charakteryzację oraz Krzysiek i Adam - operatorzy dźwięku. Czy wszystko się udało?

25 lutego klasa 2a podsumowała swoją kilkumiesięczną pracę nad projektem edukacyjnym. Tym razem zmierzyliśmy się z nie lada wyzwaniem - przygotowaliśmy przedstawienie oparte na dramacie A. Mickiewicza "Dziady cz. II".

Poprawiony: poniedziałek, 20 kwietnia 2015 11:11 Więcej…
 

Projekt gimnazjalny w klasie II b

Email Drukuj PDF

RECENZJA KSIĄŻKI „DZIENNIK CWANIACZKA”

Znacie ,,Dziennik cwaniaczka”? Jestem pewna, że widzieliście go gdzieś w księgarni na półce, kojarzycie tytuł, a może rzuciliście okiem na okładkę i pomyśleliście: ,,a, jakaś książka dla dzieci”.  Tymczasem „Dziennik cwaniaczka” to świetna rozrywka, niekoniecznie dla najmłodszych.

Autorem tej książki jest Jeff Kinney. „Dziennik cwaniaczka” składa się z 6 ilustrowanych książek (stosunkowo krótkich), opowiada o byciu nastolatkiem. Głównym bohaterem jest Greg Heffley, rzucony przez los do gimnazjum, gdzie słabsi chłopcy dzielą korytarze z dużo starszymi od siebie. Zmagania ze szkolną rzeczywistością opisuje w prowadzonym przez siebie dzienniku. Pojawiają się w tym zeszyciku takie wpisy : ,,Chciałbym ogłosić oficjalnie, że moim zdaniem gimnazjum to najgłupszy pomysł na świecie”. Na szczęście Greg całkiem nieźle sobie radzi, nie tylko w szkole…, ale o tym możecie przeczytać sami. Książkę wyróżniają także świetne dialogi, dowcipne ilustracje i nieoczekiwane zwroty akcji. Miłośników ,,Mikołajka” i innych lektur o życiu szkoły na pewno ,,Dziennik cwaniaczka” nie zawiedzie!

A więc polecam,
Natalia Palka

 

RECENZJA KSIĄŻKI „MAGDA. DOC”

Książka,  którą nie tak dawno przeczytałam była ,, Magda.doc”  autorki Marty Fox. Powieść przeznaczona jest dla młodzieży.  Pani Fox trafnie diagnozuje zachowania i stany psychiczne nastolatków,  a znajomość języka,  jakim posługuje się młodzież,  zapewnia jej powieściom dużo  czytelników.

Akcja książki rozgrywa się w Katowicach w czasie od 1 listopada do 2 czerwca 1995 roku. Główną bohaterką jest Magdalena Szymaniuk, uczennica czwartej klasy licealnej (zdolna i inteligentna). Poznajemy ją w chwili, gdy podejrzewa, że zaszła w ciążę z Łukaszem Madejskim, szkolnym kolegą (nieodpowiedzialnym i niesamodzielnym).

Treść całego pamiętnika stanowią zwierzenia bohaterki zapisywane w pliku Magda.doc. Opisuje tam ona swoje problemy, emocje i zdarzenia, jakie miały miejsce pomiędzy poczęciem dziecka i jego urodzeniem.

Nagłe i brutalne wejście w dorosłość znajduje jednak szczęśliwy finał.  Magda dzięki swojej odwadze i determinacji pokonuje kolejne przeszkody. Pomaga jej w tym ojciec Łukasza- Łukasz Starszy, zwany później- Łukaszem Seniorem, wspierając ją finansowo, znajdując mieszkanie, zapewniając opiekę lekarską.

Warto przeczytać tę naprawdę książkę, ponieważ przedstawia ona realia współczesnych czasów, pokazuje prawdziwe oblicze nastolatków, borykających się z problemami i daje nadzieję na to, że zawsze znajdzie się ktoś, kto poda nam pomocną dłoń.

Polecam, Natalia Palka.

 

RECENZJA KSIĄŻKI „HARRY POTTER”

Powieść pod tytułem „Harry Potter” opowiada o chłopcu, który stracił swoich rodziców mając niespełna rok. Historia ta poruszyła miliony, jak nie miliardy ludzkich serc, które przez ponad dziesięć lat żyły przygodami tego młodego człowieka, jedenastolatka, który w każdej z siedmiu części ukazywał swoją odwagę, pokonując coraz to groźniejszych przeciwników.

„Harry Potter” to nie tylko książka, która urzeka wiązką fantastycznych, jak i czasami groźnych, zaklęć. To też powieść ucząca nas, by nie iść łatwą drogą, nie uciekać od problemów, tylko z nimi walczyć i przeciwstawiać się im.

Pani J.K. Rowling stworzyła świat inny od innych pisarzy; jest tam klasyczna walka dobra ze złem ale w postaci starcia czarnej magii z dobrą i, mimo magicznej atmosfery, jaka panuje w każdej z siedmiu książek występują tam zwykłe przyziemne zachowania, uczucia. Nie będę, wspominać o wielu barwnych postaciach z „Harry’ego Pottera”, które są opisane z taką wyrazistością, iż można pomyśleć, że siedzą bądź stoją obok nas.

Misternie utkana fabuła powieści, z czasem układa się w jedną spójną całość, co zapewnia każdemu czytelnikowi nieprzespaną noc, gdyż czytelnik tak zafascynuje się losami osieroconego chłopca, że nie będzie mógł przestać czytać.

Ludzie mówią – „Harry Potter? Toż, to jest książka dla dzieci!”. Zgadzam się z tym całkowicie. Książka dla dzieci - równa się – książka dla wszystkich, bo każdy z nas ma coś z dziecka, chociaż czasami jest to ukryte gdzieś głęboko w nas – trzeba to po porostu odkryć.

Karolina Gawlik

 

RECENZJA KSIĄŻKI „IGRZYSKA ŚMIERCI”

Książka, którą ostatnio przeczytałam nosi tytuł „Igrzyska Śmierci”. Autorem tej powieści jest Suzanne Collins. Główną bohaterką jest Katniss ,która  po śmierci ojca zostaje głową rodziny. Dziewczyna idzie w ślady i zostaje kłusowniczką. Jej jedynym i zaufanym przyjacielem jest Gale. Ona i jej rodzina żyją w dwunastym dystrykcie (najbiedniejszym ze wszystkich)  na terenie Ameryki w dalekiej przyszłości.

Co roku władze  wybierają  dziewczynę i chłopaka od 12-18 roku życia do Igrzysk Głodowych. Od wielu lat nikt nie wygrał w  dwunastym dystrykcie. 24 uczestników będzie  walczyć na śmieć i  życie. W tym roku wylosowano dwunastoletnią siostrę Katnis- Primrose. Chcąc chronić siostrę, Katnis zgłosiła się na ochotniczkę. Drugą osobą, którą wytypowali był Peeta. Wszyscy biorący udział w zawodach są wypuszczeni na arenę, gdzie znajdą wszystko, co będzie im potrzebne do życia. Uczestnicy są zdani tylko na siebie. Wszystko co robią, jest rejestrowane przez kamery telewizyjne, i dlatego ich najbliżsi widzą, jak giną. Spośród 24 osób może przetrwać  tylko jedna, ale w tym roku mają wygrać dwie. Podczas igrzysk , oprócz walki o przetrwanie, obserwujemy rozkwit miłości i uczucie zazdrość, tak więc książka porusza wiele tematów- każdy może w niej cos dla siebie znaleźć.

Książka Suzanne Collins  jest bardzo wciągająca, można ją czytać w każdym wieku. Poleciłabym ją osobom, które lubią książki z ciekawą akcją i dramatyczną scenerią, a także z nutką grozy, szczypta miłości i odrobiną zazdrości.

K. Krzysztofek

 

RECENZJA KSIĄŻKI „ZMIERZCH”

Moja pierwsza, a zarazem debiutancką recenzją będzie dotyczyć książki, którą możliwe, że znają wszyscy. Czy młodzi, czy starzy – na pewno zetknęli się z tym tytułem.

„Zmierzch” – książka, którą można lubić lub nie. Jak każda inna powieść ma swoje plusy i minusy, ale prawdziwi fani będą kochać „Zmierzch” takim jakim jest.

Zmierzchowa saga opowiada o miłości zwykłej dziewczyny, Belli Swan, i o niezwykłym chłopaku o imieniu Edward Cullen. Opowiada co to jest prawdziwa miłość, która nigdy nie zważa czy jesteś ładna, czy brzydka, mądra, czy głupia; miłość nigdy nie wybiera. Miłość w tej powieści opowiada o wyrzeczeniach w jej imię, opowiada jak główni bohaterzy walczą o nią, stawiając czoło przeciwnością losu.

Autorka sagi Stephenie Meyer stworzyła wyjątkowo niezdarną dziewczynę, która łatwo się potyka i kaleczy, ale mimo to jest dla swojego ukochanego urocza. Edward Cullen jest wampirem, a według pani  Meyer  błyszczą one milionem drobnych diamencików – przez co wampiry w tej książce są mało wiarygodne i wypadają dość blado na tle innych nieludzkich ludzi, stworzonych przez innych autorów, na przykład przez Stephena Kinga

Fani owej książki są na pewno w niebo wzięci, czytając z zapartym tchem dalszych przygód zakochanych bohaterów. Ja jednak bez bicia przyznaję, że na początku byłam wielką fanką i zachwycałam się nią, lecz gdy, czytała ją po raz trzeci nie wiedziałam co w niej jest takiego niezwykłego. Większych emocji doznałam, oglądając kreskówkę „Reksio” czy „Bolek i Lolek” niż czytając książki z serii „Zmierzch”. Z każdym kolejnym razem były coraz nudniejsze i mniej ciekawsze.

Jak to mówią „O gustach się nie dyskutuje” lub „Co kto lubi”. I w pełni się z tym zgadzam, dlatego nie zamierzam krytykować wszystkich fanów autorstwa Stephenie Meyer.

Karolina Gawlik